„Oto Ja wydaje świadectwo o sobie samym
oraz świadczy o Mnie Ojciec, który mnie posłał” (J 8, 18)

 

Rekolekcje wielkopostne, które prowadził ksiądz Robert Begierski, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Bielawie, rozpoczęliśmy odśpiewaniem hymnu do Ducha Świętego: „O Stworzycielu Duchu przyjdź” o dobre owoce tych czterech świętych dni i godne ich przeżycie.

Na wstępie ksiądz rekolekcjonista zapowiedział, że w czasie tych rekolekcji nie będzie głosił kazań ani homilii, lecz będą to nauki rekolekcyjne. Mówił między innymi o grzechu i o miłosierdziu Bożym. Pan Bóg w swoim miłosierdziu odpuszcza nawet najcięższe grzechy. W czasie nauk rekolekcyjnych będziemy pomiędzy dwoma objawieniami – powiedział ksiądz – Matki Bożej, która objawiła się dzieciom w Fatimie i Jezusa Miłosiernego, który objawił się siostrze Faustynie.

Pierwszą naukę zakończyliśmy modlitwą, którą Matka Boża w Fatimie poleciła odmawiać po każdej tajemnicy różańca:
„O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy,
zachowaj nas od ognia piekielnego,
zaprowadź wszystkie dusze do nieba
i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują twojego miłosierdzia”.

Podczas nabożeństwa Gorzkich Żali, ksiądz rekolekcjonista wygłosił kazanie pasyjne na temat krzyża i cierpienia.
„Cierpienie to pocałunek Boga
złożony na twoim ciele” (Matka Teresa z Kalkuty).

Matka Boża w Fatimie zapytała dzieci czy chcą cierpieć i to cierpienie ofiarować za innych. Ludzie przy różnych okazjach życzą sobie zdrowia, bo zdrowie jest najważniejsze. Nieprawda. Niektórzy ludzie dotknięci cierpieniem dziękują Panu Bogu i ofiarują je za innych.

Przed rozpoczęciem kolejnej nauki ksiądz Robert zaproponował, byśmy przywitali się słowami: „Dobrze, że jesteś”, a później pobłogosławili się. Tak było codziennie.

W nauce ksiądz rekolekcjonista nawiązał do objawień Matki Bożej w Fatimie i objawień Pana Jezusa siostrze Faustynie. Ukazał analogie między tymi objawieniami. Matka Boża w Fatimie kazała ludziom odmawiać różaniec, a Pan Jezus nauczył siostrę Faustynę Koronki do Miłosierdzia Bożego.

Na zakończenie nauki wspólnie zaśpiewaliśmy piosenkę pod tytułem „Cudowne okulary”.
„Cudowne okulary poprawią serca wzrok,
cudowne okulary za jeden tylko grosz.
Inaczej spojrzysz zaraz na życie i na los,
gdy takie okulary założysz na nos.
A gdy się zbiją twoje okulary,
nie czekaj wtedy na miłości czary.
Nic nie pomagą ci twoi sąsiedzi,
po prostu idź do spowiedzi”.

W Fatimie w czasie objawień dzieci pytały Maryję czy pójdą do nieba. Maryja powiedziała, że muszą jeszcze odmówić wiele różańców, mimo że te dzieci bardzo często odmawiały różaniec.

W ostatniej nauce rekolekcyjnej kaznodzieja mówił o Eucharystii. Największe miłosierdzie jest w tej małej, białej hostii. Miłość Boga to Jego pasja. Przyjmując komunię świętą zadośćuczyniamy Panu Bogu za wszelkie zło i grzech. Eucharystia – Ciało i Krew Chrystusa, nas zbawia. Nasze dusze są nie tylko chronione, ale uświęcone przez Eucharystię. Jezusa boli, że ludzie obchodzą się z Nim jak z czymś martwym. Jezus Chrystus daje nam swoje ciało, które wziął z Maryi Dziewicy. Maryja jest zawsze obecna w każdej Eucharystii, podprowadza nas do stołu eucharystycznego. Ludzie, którzy w czasie Eucharystii idą po opłatek – nie wierzą. Ci, którzy mówią, że ksiądz sobie popija winko – nie wierzą. Człowiek, który gardzi Bogiem idzie w ciemność, tak jak Judasz. Człowiek najpiękniej wygląda, kiedy klęczy. Klękamy przed największą Świętością świata.

„O Boże mój, wierzę w Ciebie,
uwielbiam Ciebie, ufam Tobie i miłuję Ciebie.
Proszę Ciebie o przebaczenie dla tych,
którzy w Ciebie nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają,
nie ufają Tobie i Ciebie nie miłują”.
Matka Boża prosi, żeby te słowa odmawiać kiedy kapłan przyjmuje komunię świętą.

Na zakończenie każdej nauki ksiądz Robert śpiewał różne piosenki, ballady i grał na gitarze. My też próbowaliśmy śpiewać, bo był wyświetlany na ekranie tekst.

Przed udzieleniem końcowego błogosławieństwa ksiądz rekolekcjonista podziękował naszemu księdzu proboszczowi za zaproszenie go do naszej parafii na rekolekcje, a nam za uczestnictwo w nich. Przedstawicielka naszej wspólnoty parafialnej podziękowała księdzu Robertowi za karmienie nas Słowem Bożym, szczególnie o Bożym miłosierdziu. Na zakończenie ksiądz proboszcz Antoni wyraził wdzięczność księdzu rekolekcjoniście, że przyjął jego zaproszenie.

Szczęść Boże i Bóg zapłać!
Barbara Woronowicz

f