„Peregrīnus” z łaciny oznacza podróżnika/ wędrowca, a pierwsze próby spolszczenia tego wyrazu wskazywały w swojej etymologii na udawanie się w obce miejsce. Pielgrzym to zatem człowiek dobrowolnie udający się w długą, niełatwą wędrówkę, której trud rekompensuje mu obrany cel. Motyw pątnika ze względu na swój uniwersalny charakter oraz wysoki walor moralizatorski stanowił od początków kształtowania się literatury i sztuki źródło inspiracji wielu jej twórców. Gustaw Herling-Grudziński  w swoim opowiadaniu „Wieża” opisuje pielgrzyma jako tego, który „o ziarnko maku posuwa się na szczyt”.

Adam Mickiewicz ukazuje przemienionego Konrada w cz. III Dziadów jako pielgrzyma, który udaje się w trudną, długą i niebezpieczną wędrówkę do carskiej Rosji. Juliusz Słowacki posługując się symboliką chmury ukazał Kordiana, jako młodego patriotę, który pielgrzymuje do Polski, podejmując walkę o wolność. To tylko kilka przykładów mających na celu uplastycznić dlaczego rzesze wiernych podejmują trud pielgrzymowania dziś w XXI w., wciąż niezmiennie w ten sam sposób od dwóch tysięcy lat, z tych samych powodów, by tę niełatwą drogę przemienić w największe dobro.

Light for life to inicjatywa Diecezji Świdnickiej spotkania młodych na pieszej pielgrzymce do Bazyliki Nawiedzenia NMP w Wambierzycach. Co roku młodzież (ale i nie tylko) wyrusza z okolicznych miast wspólnie do Wambierzyc. Trzeba przyznać, że zawsze pielgrzymka cieszy się wielkim zainteresowaniem, z uwagi na swoje cele, jakimi są przede wszystkim: integracja młodzieży przygotowującej się do sakramentu bierzmowania, uczestnictwo w bogatym programie konferencyjno- rozrywkowym, ale także jest to okazja do rozpoczęcia nowego roku szkolno-katechetycznego w stylu promującym edukację i ruch na świeżym powietrzu. W tym roku festiwal ten odbył się pod hasłem „Weź słowo- podaj dalej”. Hasło to ma swój bardzo szeroki wydźwięk, gdyż to właśnie „słowo” istniało jako pierwsze u początków stworzenia świata i dzięki słowu o potężnej życiodajnej sile Bóg stworzył świat, człowieka i wszystko to, co nas otacza. Słowo to dziś jednak towar deficytowy. W czasach, których championy technologii próbują przenieść naszą rzeczywistość do strefy online, tak ważne jest aby mieć świadomość istoty tworzenia swojego jednostkowego świata offline. Musimy „podawać dalej” innym swoje wartości i w swoje mikro „ja” łączyć z innymi podobnie myślącymi osobami, aby w ten sposób wspólny katalog wartości przenosił się do skali makro.

Pierwszym punktem wydarzenia, a zarazem najbardziej poruszającym momentem tego wyjątkowego spotkania w wambierzyckim Sanktuarium była konferencja Jaśka Meli. Z pewnością możemy powiedzieć, że było to spotkanie z bohaterem, który mimo swoich ograniczeń fizycznych pokazuje, że w życiu nie ma barier poza tymi, które sami sobie kreujemy. Chłopak ten przeżył bardzo ciężki wypadek, a mimo to swoje nieszczęście przekuł w sukces (zdobył dwa bieguny- północny i południowy, a także wiele największych szczytów na świecie). Swoją historię opowiada innym, motywuje i zachęca do walki o własne marzenia. W Wambierzycach jego konferencja wzbudziła wiele emocji, zafascynowała, ale przede wszystkim była wielką lekcją wrażliwości, szacunku i akceptacji żyjących pośród nas osób niosących jeszcze cięższy krzyż niż nas własny.

Główną i najbardziej determinującą do przybycia do Wambierzyc częścią spotkania młodych była msza święta połączona z kazaniem konferencyjnym biskupa świdnickiego Ignacego Deca. Wątkiem przewodnim Jego myśli było hasło „pokoju”. Pokój, porozumienie, szacunek, tolerancja, to z pozoru słowa synonimiczne, jednakże granice między nimi są nieostre, a konsekwencje ich marginalizacji niezwykle dotkliwe. Współczesny świat staje przed nowymi wyzwaniami, jakich dotąd nie było. Człowiek zdolny jest napisać własne credo i zburzyć utrwalony porządek rzeczy, dlatego tak ważne jest aby nie bać się wierzyć we własne wartości, chronić je i popularyzować. Słowa biskupa nie były łatwe, szczególnie dla młodego odbiorcy, który krystalizując się dopiero by stać się dorosłym człowiekiem nierzadko staje na rozdrożach. Jednakże z pewnością to, co wybrzmiało w Wambierzycach odbije się szerokim echem i pozostanie w nas, w młodych ludziach.

By rzetelnie oddać jak wiele działo się 21 września 2019r., na festiwalu Light for life prawdopodobnie przekroczyłoby to przyjęte ramy artykułu, ale warto jeszcze dodać, że młodzi pielgrzymi mieli okazję skorzystać ze strefy młodych, a także wziąć udział w koncercie Arkadio i grupy TGD, co podsumowało całe wydarzenie. Wambierzyckie spotkanie młodych jest przykładem tego, jak ważne jest by w swoim życiu być strażnikiem wartości, w które wierzymy, by nie poddawać się temu, co jest nam obce. Festiwal był okazją do wielu dyskusji, do poznawania nowych ludzi, do konfrontowania swoich poglądów z innymi, a przede wszystkim modlitwy i zadumy nad sobą i całym światem. Była to także dokonała okazja do wędrówki, wspólnego śpiewania, dzielenia się radością w aurze „wchodzących polonezem drzew w polską jesień”, jak pisała Wanda Chotomska.

 

Aleksandra Pinkas

Anna Pinkas

 

GALERIA - CZ. 1

GALERIA - CZ.2

f