8 grudnia w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, w katedrze świdnickiej alumni trzeciego roku, wśród nich nasz kleryk Mariusz Pastuszyński, przyjęli z rąk J. E. ks. bp Ignacego Deca stój duchowny. Przyjęcie stroju duchownego, czyli obłóczyny to pierwszy z najważniejszych momentów w formacji kapłańskiej.

Na początku Mszy Świętej, Ksiądz Biskup powitał alumnów, ich rodziców, rodziny i wszystkich wiernych. Ale przede wszystkim powitał proboszczów parafii, z których pochodzą alumni, którzy mają przyjąć strój duchowny, naszego księdza proboszcza Antoniego Kopacza, proboszcza z Bystrzycy Kłodzkiej i Wałbrzycha.

Alumni byli w garniturach i krawatach, a trój duchowny – sutannę, komżę i biret, trzymali w rękach. Ewangelię pięknie zaśpiewał diakon Michał Pietraszek, który odbywa w naszej parafii praktykę diakońską.

W homilii ksiądz biskup mówił m. in., że Kościół w słowie Bożym przedstawia nam dwie niewiasty, pierwszą – Ewę i drugą – Maryję. Ewa popełniła grzech. Grzech jest nieposłuszeństwem Bogu. Człowiek pytany, dlaczego popełnił grzech, często winę zrzuca na kogoś innego. Mężczyzna (Adam) winę za grzech zrzucił na niewiastę (Ewę). Maryja dlatego została obdarzona łaską przez Boga, bo Bóg Ją ukochał, otrzymała pełnię łaski. Maryja jest nową Ewą, niewiastą pełną łaski, odzianą w piękny strój cielesny i duchowy. Strój cielesny - szaty – może pełnić funkcje estetyczne, może być wyrazem odczuć pozytywnych.

Osoby duchowne mają swój strój, kapłani – czarny, biskupi – fioletowy, kardynałowie – purpurowy, papież – biały. Osoby konsekrowane mają różne szaty, czyli habity. Najważniejszy jest jednak strój duchowy, strój przyjaźni z Bogiem. W ten sposób przyobleka nas sam Bóg. Po to są rekolekcje adwentowe, abyśmy mogli przybrać piękne szaty duchowe. Maryja miała piękną szatę duchową. Osoby duchowne noszą strój kapłański nie tylko by być rozpoznawalni, ale po to, by przypomnieć ludziom, że oprócz wartości zewnętrznych są wartości duchowe, które są źródłem ludzkiego szczęścia. Ksiądz Biskup zwrócił się do kapłanów i alumnów, by cenili ten strój duchowny. Nawiązał do sutanny Jana Pawła II ze śladami krwi po zamachu, wiszącej w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie Łagiewnikach. Kończąc, ksiądz biskup życzył alumnom, by przyjęcie tego stroju duchownego było narzędziem ewangelizacji, a Matka Boża niech ich wspomaga.

Po homilii nastąpił obrzęd obłóczyn. Alumni zostali przedstawieni księdzu biskupowi, który po odczytaniu stosownej modlitwy, poświęcił szaty duchowne – sutanny, komże i birety. Alumni w tym czasie klęczeli. Następnie księża proboszczowie i klerycy ubrali alumnów w sutanny. Komże i birety nałożył im ksiądz biskup. To był bardzo wzruszający moment i piękny widok. Nasz kleryk Mariusz wyglądał tak, jakby był stworzony do sutanny. Dary ofiarne przyniósł do ołtarza kleryk Mariusz ze swoimi rodzicami.

Po zakończeniu Eucharystii, klerycy wystawili a auli seminaryjnej sztukę pt. „Maksymilian. Życie za życie”. Nasz kleryk Mariusz zagrał główna rolę Maksymiliana Kolbego. Pięknie też zaśpiewał pieśń do Matki Bożej. Uroczystość zakończyła się poczęstunkiem przygotowanym przez rodziców kleryka Mariusza.

Życzymy klerykowi Mariuszowi, by ten strój duchowny nosił z dumą i godnością.

 

                                                                                               Barbara Woronowicz

 

Galeria zdjęć GOŚĆ Świdnicki

f