Oto drzewo krzyża...

W Wielki Czwartek celebrowaliśmy pamiątkę zbawczej uczty Pana, podczas której zapowiedział wydanie się za nas. W Wielki Piątek przeżywamy mękę i śmierć krzyżową Pana Jezusa, naszego Zbawiciela. Nie jest to Eucharystia (Msza Święta), ale liturgia Męki Pańskiej. Wielki Piątek jest dniem, w którym nie sprawuje się Eucharystii. Tak jak wczoraj w centrum była uczta eucharystyczna, tak dzisiaj w centrum znajduje się Ofiara krzyżowa. Pan Jezus zapowiadał ją wczoraj, gdy dawał uczniom swoje Ciało i Krew wydane za życie świata. 

 

Liturgia Męki Pańskiej składa się z pięciu części. Pierwsza to liturgia Słowa, podczas której słyszymy o męce i śmierci Zbawiciela. Druga część to rozbudowana modlitwa wiernych, w której błagając, obejmujemy cały Kościół i cały świat, wszystkich, za których Pan Jezus oddał życie. Trzecia część, centralna, to adoracja krzyża, podczas której wpatrujemy się w krzyż –narzędzie męki Pana, które stało się znakiem rozpoznawczym chrześcijan. Czwarta część to Komunia Świętej, która pozostała po wczorajszej Eucharystii. Piąta część liturgii to procesja do grobu Pańskiego, w którym złożymy eucharystyczne Ciało Jezusa. Przywodzi ona na myśl pogrzeb Pana i Jego złożenie na miejsce spoczynku.

Liturgia Męki Pańskiej rozpoczyna się wejściem w ciszy. Kapłan, jako przewodniczący liturgii, wykona gest prostracji – upadnięcia na twarz, czyli położy się przed ołtarzem twarzą do ziemi. To gest wskazujący na wielkie uniżenie. Celebrując mękę i śmierć Chrystusa, coraz bardziej dostrzegamy uniżenie naszego Pana, który ogołocił samego siebie i stał się posłuszny aż do śmierci. 

Liturgii Męki Pańskiej o godz. 19.00 przewodniczył i homilię wygłosił ks. Mateusz Zając. 

 

 

 

 

f