Platynowy Jubileusz Święceń Kapłańskich Jego Eminencji Księdza Kardynała Mariana Jaworskiego

 

Kardynał prezbiter Marian Jaworski – Biskup Senior Archidiecezji Lwowskiej Kościoła rzymskokatolickiego. Kardynał tytularny kościoła św. Sykstusa w Rzymie. 44 Arcybiskup Metropolita Lwowski obrządku łacińskiego oraz pierwszy kardynał wśród łacińskich Arcybiskupów Lwowskich. 

Słowo „Jubileusz” pochodzi od często śpiewanego psalmu: Iubilate Deum” (Wysławiajcie Pana…) i oznacza ważną, okrągłą rocznicę jakiegoś wydarzenia i uroczystość organizowana dla jej uczczenia. Osobą obchodzącą jubileusz jest jubilat. Może on obchodzić np. rocznicę urodzin, działalności zawodowej, małżeństwa, posługi kapłańskiej itp. Jubileusz mogą jednak obchodzić także inne podmioty (np. szkołamiasto itp.), jednak w tych wypadkach określenia jubilat używa się znacznie rzadziej, rezerwując je zazwyczaj tylko dla osób. 

27 czerwca 2020 r. o godz. 11.00 J. E. Ks. Kard. Marian Jaworski odprawił Mszę św. dziękczynną w 70-lecie przyjęcia święceń kapłańskich w Bazylice OO. Bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej. Sanktuarium Kalwaryjskie składa się z barokowej bazyliki, w której umieszczony jest cudowny wizerunek Matki Bożej Kalwaryjskiej, z klasztoru i z zespołu kościołów i kaplic, nazwanych dróżkami kalwaryjskimi. 

 

Miejsce to jest bardzo drogie sercu  Księdza Kardynała. Urodził się we Lwowie 21.08.1926 r. , w rodzinie Wincentego i Stanisławy (Łastowieckiej); został ochrzczony w Kościele św. Antoniego we Lwowie, otrzymał imię Marian Franciszek. W roku 1945 r., po ukończeniu szkoły wstąpił do Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego we Lwowie, które zostało przeniesione do Kalwarii Zebrzydowskiej. Wygnany ze Lwowa tutaj wraz klerykami dokończył studia seminaryjne.  70 lat temu 25.06.1950 r. przyjął  święcenia kapłańskie z rąk Arcybiskupa Lwowskiego Eugeniusza Baziaka w Kalwarii Zebrzydowskiej wraz ze śp. kard. Franciszkiem Macharskim. Biskupem krakowskim. Mszę św. Prymicyjną odprawił w Kościele św. Klemensa w Zawoji.

Uroczystość jubileuszowa miała bardzo uroczysty charakter. Bazylika kalwaryjska wypełniła się przyjaciółmi Ks. Kardynała, wiernymi i pielgrzymami. Mszy św. przewodniczył Dostojny Jubilat w asyście J. E. Ks. Arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego, Metropolity Lwowskiego, Ks. Biskupa Mariana Buczka ze Lwowa, księży diecezjalnych i zakonnych. W uroczystościach wzięli też udział zaproszeni:  ks. prałat Antoni Kopacz i ks. Mateusz Matusiak. Życzeniom jubileuszowym nie było końca po Mszy św. i podczas jubileuszowego obiadu, na którym ks. Prałat złożył Księdzu Kardynałowi najserdeczniejsze życzenia.

Życzenia złożone na zakończenie Mszy św. przez Księdza Arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego, Metropolity Lwowskiego, byłego Sekretarza papieży: św. Jana Pawła II i Benedykta XVI.

 

Eminencjo!

Dostojny Jubilacie!

Księże Kardynale Marianie!

Z całym Kościołem Łacińskim Ukrainy, a szczególnie z drogą Twemu sercu Archidiecezją Lwowską, staję dzisiaj i dziękuję Bogu za lata Twej kapłańskiej drogi, która swój początek miała we Lwowie, a dopełnienie przed siedemdziesięciu laty tutaj, na tym kalwaryjskim wzgórzu.

Ks. Jan Twardowski napisał przed laty o swoim kapłaństwie takie słowa: „W świecie niewiary próbuję mówić o wierze, w świecie bez nadziei – o nadziei, w świecie bez miłości – o miłości”.

Wykorzystują słowa poety, spoglądam na Twoje kapłaństwo, któremu mogłem przez wiele lat towarzyszyć i to właśnie w nich dostrzegam jego spełnienie i najpiękniejszą stronę.

Zderzyło się ono ze światem niewiary, który zgotował trudny los. Ty jednak nie zagniewałeś się na ten świat, ale jako dobry Pasterz, stanąłeś pośród tego świata i głosiłeś mu wiarę, której początkiem był Chrzest św. w kościele św. Antoniego we Lwowie i postawa Twoich Rodziców.

Kiedy przekroczyłeś pierwszy raz jako metropolita lwowski granicę i powróciłeś do umiłowanego Lwowa, przyniosłeś naszemu Kościołowi nadzieję. Jak bardzo ten dar odnowił jego oblicze, to może dostrzec i ocenić ten, który kiedykolwiek odwiedził Archidiecezję Lwowską. Wszystko wówczas było zniszczone, lecz Twoja postawa obudziła w ludziach nadzieję, dlatego odbierali zrujnowane kościoły i cieszyli się Twoim błogosławieństwem. 

Twoja wiara i nadzieja, otworzyły drogę miłości życia sakramentalnego. Otwarłeś drogę dla kapłanów i wspólnot zakonnych z Polski. Wiedziałeś bowiem, że mury nie uświęcą ludzi. Uczynić to mogą sprawujący sakramenty i głoszący Słowo Boże kapłani oraz podejmujący posługę wspólnoty zakonne. Twoja miłość do Kościoła objęła również tych, którzy usłyszeli głos powołania. Najpierw szukałeś dla nich miejsca w seminariach polskich, aby w końcu reaktywować lwowskie seminarium, w zakupionych na ten cel budynkach w Brzuchowicach.

Długo jeszcze można by mówić o Twojej drodze wiary, nadziei i miłości. Niech jednak wystarczy to, co przywołałem, a co pozostaje widzialnym znakiem, pozwalającym dokonać pewnego porównania, jakie niesie Twój herb biskupi, a dokładniej umieszczona w nim postać bł. Jakuba Strzemię. Wybrałeś go jako duchowego przewodnika. Dzisiaj chcę powiedzieć, że to nie był przypadek, to był i jest znak dla nas wszystkich, znak odwagi i gotowości, jakim się wykazałeś, aby tak jak on, tylko sześć wieków później, kształtować i umacniać Archidiecezję Lwowską.

Zatem pełni wdzięczności za Twoje kapłaństwo, przywołujemy jako nasze życzenia, błogosławieństwo Aarona: „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem”, a Maryja Matka Syna Bożego, tak jak bł. Jakubowi Strzemię, tak i Tobie daje zapewnienie: „Masz Matkę i masz Syna”.

   

f