Homilia wygłoszona podczas Mszy św. żałobnej przed pogrzebem śp. ks. prałata Antoniego Kopacza, proboszcza parafii p.w. Wniebowzięcia NMP, dziekana dekanatu Polnica Zdrój

 

Wstęp

Ekscelencje, najdostojniejsi księża biskupi: Stefanie i Adamie!;

Drodzy bracia prezbiterzy diecezjalni i zakonni, przybyli z trzech dolnośląskich diecezji, w szczególności księża, koledzy z roku święceń i księża z dekanatu Polanica Zdrój;             

Drodzy bracia diakoni i klerycy;

Czcigodne siostry zakonne;

Szanowni przedstawiciele władz samorządowych;

Drodzy przedstawiciele rodziny  zmarłego ks. Antoniego

Drodzy mieszkańcy Polanicy, osieroceni parafianie, bracia i siostry w Chrystusie!

Wśród różnych doświadczeń, jakie są naszym udziałem w ziemskim życiu, jest doświadczenie przemijania. Przeżywamy je zwykle na przełomie lat kalendarzowych, ale najbardziej  przemijania doświadczamy na pogrzebach, gdy patrzymy na trumnę i cmentarne groby. W Jutrzni żałobnej znajdujemy słowa:: "Lata nasze przemijają jak trawa, a Ty, Boże, trwasz na wieki". Z pierwszą częścią tego wersetu zgadzają się wszyscy, nawet ateiści, bowiem wszyscy: wierzący  niewierzący doświadczamy przemijania -  "lata nasze  przemijają jak trawa".  Jakaż to łaska, że wierzymy w drugą część tego stwierdzenia; "A Ty, Boże, trwasz na wieki". Wierzymy, że Bóg jest od zawsze i trwa na wieki. To On powołał nas do życia przez naszych rodziców. To On - Bóg ratuje nas przed nicością,  przed bezsensem i przed rozpaczą. W takiej wierze patrzymy dziś na trumnę ks. prałata Antoniego Kopacza..  Wierzymy, że Bóg trwa i że stanął przed Nim nasz wspaniały kapłan Antoni. Jego Odwieczny, Jednorodzony Syn, Jezus  Chrystus przyszedł na świat, aby nam odpowiedzieć na nurtujące od początku ludzkości pytanie: co będzie po naszej śmierci? W swoim  nauczaniu, a przede wszystkim swoją śmiercią i zmartwychwstaniem,  ogłosił wszystkim, że śmierć została przez Niego pokonana i przez bramę naszej śmierci przechodzimy z życia do życia.

1. Chrystus żyjący w Kościele przypomina nam prawdę o życiu wiecznym

Gdy przekazujemy dzisiaj Panu Bogu ks. prałata Antoniego, przyjmujemy słowa orędzia Bożego o życiu wiecznym. Apostoł Paweł nas dziś zapewnia: "Nikt z nas nie życie dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana" (Rz 14,7-8). Ks. Antoni nie żył dla siebie. Żył do dla Pana Boga i żył dla ludzi. W każdym człowieku, którego spotykał widział oblicze Boga, dlatego był taki dobry i rozdawał ludziom hojnie słowa dobroci, pocieszenia, ale także udzielał pomocy materialnej potrzebującym ludziom, także Polakom na Ukrainie. Jutro przybędzie na pogrzeb do Rudnika ks. arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, by modlitwą podziękować za to, że ten kapłan był darem dla potrzebujących Polaków mieszkających na dawnych Kresach Wschodnich. Wiemy, że w naszej diecezji wielu księżom i osobom świeckim pomagał w dotarciu do lekarzy, do specjalistów. Wielu zawdzięcza mu ocalenie życia i powrót do zdrowia. Służył chorym, sam dźwigając niemal przez całe życie krzyż różnych chorób, poddając się tak często leczeniu szpitalnemu.   

Moi drodzy, przypomnijmy także słowa Pana Jezusa, które przed chwilą słyszeliśmy: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14,2-3). Takiej obietnicy nie złożył ludziom żaden przywódca, żaden milioner, żaden święty. Szczęśliwe życie wieczne jest darem Pana Boga dla nas.

Moi drodzy, w ten dzień ziemskiego pożegnania i rozstania się ks. Antoniego z tutejszą  parafią, miastem Polanica Zdrój i diecezją świdnicką, powróćmy na drogę jego ziemskiego życia, którą prowadziła go Boża Opatrzność. Ta ziemska droga zaczęła się na Podkarpaciu, w Rudniku nad Sanem  i prowadziła go do domu niebieskiego  przez ziemskie domy, które były rozlokowane w trzech  diecezjach: diecezji przemyskiej (18 lat), archidiecezji wrocławskiej (36 lat) i diecezji świdnickiej - także 18 lat). Spójrzmy na tę drogę, abyśmy lepiej wiedzieli za co mamy dziękować  naszemu Bogu - Ojcu Miłosierdzia.

2. Z drogi życia ziemskiego ks. prałata Antoniego Kopacza

Bóg, który jest dawcą ludzkiego życia, wybrał dla ks. Antoniego  na pierwszy etap życia ziemię podkarpacką. Ks. Antoni Kopacz urodził się 14 marca 1950 roku w Rudniku nad Sanem w rodzinie robotniczo-chłopskiej jako trzecie dziecko Stanisława i Weroniki z domu Karaś. Jego dwaj bracia zmarli w 1949 roku w wieku 3 i 2 lat, jeszcze  przed jego narodzeniem.  Rodzice prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne. Ojciec pracował jako stolarz w Spółdzielni Rzemieślniczej w Rudniku nad Sanem. Szkołę podstawową ukończył chłopiec Antoś w Stróży. Następnie podjął naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Rudniku nad Sanem,. Maturę uzyskał w roku 1968, w osiemnastym roku życia. W swojej młodości odkrył w sobie łaskę powołania kapłańskiego i zgłosił się zaraz po maturze do Arcybiskupiego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Sześcioletnie studia filozoficzno-teologiczne odbył w latach 1968-1974.  Były to ostatnie lata życia ks. kard. Bolesława Kominka., który zmarł dwa miesiące przed jego święceniami kapłańskimi. Święcenia kapłańskie  przyjął diakon Antoni wraz ze swoimi kolegami  25 maja 1974 roku z rąk ks. biskupa Wincentego Urbana, ówczesnego wikariusza kapitulnego, pod kierunkiem którego kleryk Antoni napisał, jako student Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, pracę magisterską z zakresu Historii Kościoła.

Po święceniach kapłańskich ks. Antoni pełnił posługę wikariusza w czterech parafiach: w parafii  p.w.  Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kamiennej Górze (1974-1976);  w parafii  p.w.  Narodzenia NMP w Lądku - Zdroju (1976-1980); w parafii  p.w. Świętych  Apostołów Piotra i Pawła w Legnicy (1980-1982), oraz w parafii  p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego. w Wałbrzychu   (1982-1985).

Dnia 27 czerwca 1985 roku objął stanowisko proboszcza parafii p.w. Matki  Bożej Królowej Polski i św. Maternusa w Stroniu Śląskim. Był tam proboszczem 7 lat (1985-1992).  Dał się tam poznać jako proboszcz dbający o świątynie. Odnowił w parafii trzy kościoły  (dwa w Stroniu Śląskim i kościół filialny w Siennej). Najwięcej pracy włożył w odnowienie wnętrza świątyni parafialnej w Stroniu Śląskim. Ks. kard. Henryk Gulbinowicz doceniając jego zaangażowanie duszpasterskie i uzdolnienia gospodarczo-administracyjne, powierzył mu urząd proboszcza w parafii p.w. Wniebowzięcia NMP w Polanicy Zdroju. Parafię tę objął ks. Antoni 19 czerwca 1992 roku.  Rok później został ustanowiony dziekanem dekanatu Polanica - Zdrój. Za wniesiony wkład pracy w parafii i zasługi położone dla Kościoła, na wniosek kard. Henryka Gulbinowicza, 10 listopada  1997 roku Ojciec Święty Jan Paweł II włączył ks. kanonika Antoniego Kopacza do rodziny papieskiej i obdarzył go godnością honorowego kapelana, czyli prałata.  We wrześniu 2005 roku ks. Antoni Kopacz został włączony do grona kanoników gremialnych Świdnickiej Kapituły Katedralnej oraz do Kolegium Konsultorów. Za swoje zasługi wielokrotnie był odznaczany zarówno przez władze kościelne, jak i świeckie. Rada Miejska Polanicy Zdroju w 2006 roku podjęła uchwałę o przyznaniu Księdzu prałatowi medalu „Zasłużony dla Miasta Polanica – Zdrój” za wkład w rozwój i promocję miasta Polanica Zdrój. Z okazji Jubileuszu 100-lecia kościoła polanickiego, na wniosek Biskupa Świdnickiego bp Ignacego Deca, Ojciec Święty Benedykt XVI odznaczył ks. prałata Kopacza „Prałatem Honorowym Jego Świątobliwości”. Było to uznanie Kościoła dla posługi kapłańskiej ks. Antoniego.  Za wkład wniesiony w życie miasta i parafii w ciągu dwudziestoletniej posługi Rada Miejska w dniu 27 czerwca 2012 roku podjęła uchwałę o przyznaniu Księdzu Prałatowi, proboszczowi i dziekanowi tytułu „Honorowego Obywatela Polanicy Zdroju”.  Dzięki staraniom Księdza Prałata polanicka świątynia otrzymała w roku 2006 trzy nowe dzwony, a  w roku 2013 roku stała się Sanktuarium poświęconym Matce Bożej Nieustającej Pomocy, z uwagi na słynący łaskami obraz przywieziony ze Stanisławowa z kościoła pomocniczego „Ave Maria”, koronowany koronami papieskimi.

3. Słowo końcowe do Zmarłego

Drogi Przyjacielu, księże Antoni, odchodzisz od nas upracowany i schorowany. Nie znałeś tu na ziemi odpoczynku. Już jako chłopiec nauczyłeś się pracowitości przy swoich rodzicach.  Opuściłeś swój rodzinny dom ze wspaniałym wianem dobrego wychowania, jako młodzieniec ustabilizowany w pobożności i pracowitości.  Jako ksiądz nie szukałeś własnych wygód.  Dla ciebie najważniejszy był Bóg i sprawy Kościoła. Dałeś nam przykład jak kochać Pana Boga i jak służyć Kościołowi, człowiekowi i Ojczyźnie. Nauczyłeś wielu ludzi wierzyć, modlić się, żyć dla drugich, przebaczać, zachowywać Boże przykazania, trwać wytrwale w cierpieniu i chorobie. Sam niosłeś krzyż różnych chorób przez większość lat kapłańskiego życia. Ten krzyż choroby przygniatał cię swym ciężarem zwłaszcza w ostatnich latach i miesiącach twego życia. Nie skarżyłeś się, nie narzekałeś. Twój życiowy krzyż doniosłeś godnie do końca. Możesz powtórzyć słowa św. Pawła Apostoła z Drugiego Listu do Tymoteusza: " W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem" (2 Tm 4,7).

Drogi Przyjacielu, twoim oczkiem w głowie była ta świątynia. W niej rozwinąłeś kult Jezusa Eucharystycznego. Cieszyłeś się urządzoną w świątyni kaplicą adoracji Najświętszego Sakramentu. Zadbałeś w tej świątyni o rozwój kultu maryjnego. Tę miłość do Matki Najświętszej zaszczepiła ci w dzieciństwie twoja mama, która pielgrzymowała z tobą do pobliskiego Leżajska, do Matki Bożej Pocieszenia. Na Dolnym Śląsku byłeś proboszczem w dwóch maryjnych parafiach. W tej polanickiej świątyni, która stała się maryjnym sanktuarium,  w ołtarzyku, nad którym znajduje się obraz Maki Bożej Nieustającej Pomocy, umieściłeś relikwiarz z kroplą krwi św. Jana Pawła II.  Wielkość tego papieża odsłonił ci jego przyjaciel kard. Marian Jaworski, metropolita lwowski, który był także twoim przyjacielem. W tutejszym sanktuarium, w ołtarzu Krzyża umieściłeś także relikwie św. s. Faustyny, Apostołki Miłosierdzia Bożego. Księże Prałacie zostawiasz tę świątynię, w której wielbiłeś z ludźmi Pana Boga, gdzie głosiłeś słowo Boże i sprawowałeś Eucharystię, karmiąc siebie i innych Chlebem eucharystycznym, który daje życie. W tej świątyni przez ciebie Bóg obdarzał wiernych miłosierdziem i przebaczeniem w Sakramencie Pokuty.  W tej świątyni i z tej świątyni  przekazujemy cię dzisiaj do świątyni niebieskiej. Przy twojej trumnie dziękujemy Bogu za ciebie, za tak wiele dobra, które Bóg przekazał przez ciebie ludziom, tego dobra duchowego i materialnego. Dziękujmy także tobie, za przykład kapłańskiego życia, dziękujemy ci za twoją przyjaźń.    

Drogi Księże Prałacie, w duchu wdzięczności za twoje życie, wstawiamy się także za ciebie u  Pana Boga i prosimy, aby cię  oczyścił z grzechów i przybrał cię podczas tej Eucharystii w szaty zbawienia i wprowadził cię do swoich niebieskich przyjaciół. Odpocznij tam od trudów tej ziemi. Żegnają cię biskupi i kapłani, siostry zakonne, twoi przyjaciele i znajomi. Żegnają cię twoi parafianie, którym tu służyłeś  30  lat.  Żegna cię Polanica Zdrój. W naszych osobach żegna cię biskup świdnicki Marek  i cała wdzięczna ci diecezja świdnicka, dla której tak bardzo się przysłużyłeś swoją ofiarną modlitwą i pracą. Jako pierwszy biskup świdnicki dziękuję ci za wspieranie młodej diecezji modlitwą, dobrą radą i ofiarami materialnymi. Niech dusza twoja uwolniona od więzów ciała pobiegnie do rodzinnego domu, niech nawiedzi wszystkie  miejsca twojego kapłańskiego posługiwania, niech pobiegnie na wszystkie miejsca twoich pielgrzymek i życiowych wędrówek.. Niech ucieszy się na nowo tym wszystkim co widziałeś, czego doświadczyłeś w ziemskim życiu, które się dla ciebie zakończyło.

Zakończenie

Drogi Księże Antoni, nasz Przyjacielu, niech aniołowie zawiodą cię do raju.  Odnajdź tam swoich kochanych Rodziców. Dołącz  do grona świętych kapłanów w niebie.  Niech Maryja, którą miłowałeś na ziemskich drogach swego życia,  niech cię teraz  zaprowadzi do Jezusa. Po trudach tej ziemi, odpoczywaj w pokoju wiecznym. Do zobaczenia w wieczności. Amen.

 

Bp Ignacy Dec

Polanica - Zdrój, 19 stycznia 2022 r.

f