Historia parafii pw. Wniebowzięcia NMP i kościoła parafialnego nie jest zbyt długa. Rozpoczęła się krótko przed rozpoczęciem I Wojny Światowej, w czasie, kiedy nowi, zamożniejsi obywatele Polanicy Zdrój: fabrykant Haase, fabrykant - właściciel Browaru we Wrocławiu, należący do Spółki Uzdrowiska i dyrektor Uzdrowiska Berlit wykazali pierwsze osiągnięcia swojej pracy. W tym czasie nie tylko Uzdrowisko rozwijało się w szybkim tempie, ale też rosła liczba ludności. Z małej, gospodarczej wioski rozwinęła się gmina, a Polanica nabrała charakteru miejskiego. Z czasem liczbą ludności przewyższyła sąsiednią wioskę Szalejów Górny. Do Szalejowa Górnego Polanica należała przez ponad 600 lat. Kilka pokoleń mieszkańców Polanicy Zdrój i Polanicy Górnej było ochrzczonych w Szalejowie Górnym, tam też przyjmowało pierwszą Komunię św. i bierzmowanie oraz spoczywało na tamtejszym cmentarzu.

Początki parafii związane są z działalnością jezuitów. Ojcowie jezuici w zamku, późniejszym sierocińcu (obecnie Zakład Wychowawczy Sióstr Józefitek) posiadali urządzoną kaplicę, ale od kasaty zakonu w 1773 roku nie służyła miejscowej ludności. Odprawiano w niej tylko Mszę św. poranną dla tych, którzy należeli do zakonu jezuitów w Kłodzku i odpoczywali w Polanicy.

W roku 1862 dom ten kupuje Kuratorium i następuje przeniesienie Sierocińca i Domu Pomocy ze Szczytnej wraz ze siostrami jadwiżankami z nowo założonego Zakonu św. Jadwigi przez ks. Roberta Spiske do Polanicy. Wówczas to kaplica została poddana gruntownemu remontowi i służyła dawnemu celowi. Kaplicę poświęcił ks. Herzig z Kłodzka. Msze św. i nabożeństwa niedzielne i świąteczne odprawiał w niej Regens ks. Langer, również z Kłodzka. Swojego księdza sierociniec otrzymał w roku 1869. Był nim emerytowany kapelan wojskowy ks. Robert Briesnitz, który tam zamieszkał i pełnił rolę kapelana domu.

Lata Kulturkampfu 1871–1878, których celem było podporządkowanie kościoła państwu niemieckiemu, dla kościoła katolickiego w Polanicy są nieprzychylne. W latach 1878-1892 sierociniec zostaje zamknięty a jego kapelan odprawia Mszę św. gdzie indziej, bardzo rzadko odbywało się nabożeństwo w kaplicy. Księdzu Pragalowi, proboszczowi z Szalejowa Górnego 6 września1892 roku udaje się uzyskać u władz świeckich zezwolenie na ponowne otwarcie sierocińca, odtąd Ks. Briesnitz sprawuje nabożeństwa w każdą niedzielę i święta. Po jego śmierci, w 1900 roku przez 4 lata do kaplicy przyjeżdża ksiądz proboszcz Szalejowa Górnego. Obowiązki kapelana domu pełni od 1904 roku emeryt ks. Augustyn Grűssner aż do swojej śmierci, która nastąpiła w 1910 roku.

f