Dnia 4 stycznia 1862 r. powstaje: Fundacja Katolickiego Sierocińca i Domu Schronienia im. św. Jadwigi. Posiadała swój Statut i była pod zarządem Kuratorium Fundacji Kościelnej w Polanicy Zdrój, składającego się z 6 osób. Dnia 6 grudnia 1894 r. Dekretem Najwyższego Władcy Katolicki Sierociniec i Schronisko otrzymał uprawnienia osoby prawnej. Od samego początku istnienia Fundacji stałym członkiem byli każdorazowi proboszczowie Polanicy Zdrój, oni też pełnili funkcję Prezesa Kuratorium: Ks. Pragal, Ks. Theuner, Ks. Taubitz, Ks. Filla, po wojnie: Ks. Marian Barg- pierwszy proboszcz polski w Polanicy Zdrój.

 

Szpital (po wojnie, od 1952 r. Szpital Chirurgii Plastycznej , za swoją świetlaną przeszłość otrzymał od przedwojennych mieszkańców Polanicy nazwę .Klosterhof" - "Klasztorny Dziedziniec". Stoi on na starych, fundamentach byłego folwarku, należącego niegdyś do Ojców Jezuitów. Od roku 1773 tj. czasu, kiedy musieli oni zrezygnować ze swoich praw, budowla ta pozostawała w prywatnych rękach. W roku 1911 ówczesny właściciel Paul rozbudowuje dom i przekształca go w wielki pensjonat. Zarząd Sierocińca /Kuratorium! nabywa go 3 czerwca 1913 r. za sumę 93.000 Marek, i do czasów II-ej wojny światowej zarządzał nim w sposób rozważny i bezinteresowny. W pierwszych początkach nabycia tak wspaniałego obiektu przeznaczono go dla kuracjuszy i wydzierżawiono dla Uzdrowiska. Z korespondencji, jaka zachowała się w Archiwum Parafialnym, między kuracjuszami a proboszczem dowiadujemy się, że z chwilą wybuchu I-ej wojny światowej już od 7 października 1914 r. zamieniono go na Szpital Wojskowy, który zdolny był przyjąć 120 żołnierzy. W latach 1919-1928 ilość zajętych miejsc przez żołnierzy wojennych wynosiła 3634, zaś liczba chorych w latach 1926-1928 wynosiła 159. Wprowadzono wtedy pewne zmiany wewnątrz budynku m.in. założono ogrzewanie, które do dzisiaj funkcjonuje. Do grudnia 1923 r. spełniał funkcję Rezerwowego Szpitala Wojskowego a od 1 marca 1924 r. jako prywatny dom służył kuracjuszom Głównego Urzędu Opieki nad inwalidami wojennymi we Wrocławiu. Jednocześnie oprócz kuracjuszy, chorych i rekonwalescentów przyjmowano w nim ludzi starszych i opuszczonych z danej miejscowości.

Troska o utrzymanie Sierocińca i Szpitala (Klosterhof) spoczywała przede wszystkim na proboszczu Rz. Kat. Parafii w Polanicy Zdroju, jako na przewodniczącym Kuratorium. On starał się zaopatrzenie w żywność tych domów zatrudniał personel Szpitala, on też decydował o przyjmowaniu pensjonariuszy. Kiedy 6 listopada 1924 roku niespodziewanie w Szpitalu wybuchł pożar, wskutek którego została zniszczona więźba dachowa i trzecie piętro całą odbudową Szpitala kierował proboszcz Ks. Benno Taubitz. Odbudowa, polegająca na ulepszeniu III-ego piętra i przystosowaniu poddasza następowała powoli: zimą 1924 r. i wiosną 1925 r. Środki na odbudowę Szpitala Ks. proboszcz Taubitz wraz z Zarządem Sierocińca starał się pozyskiwać poprzez pożyczki w banku, pod zastaw hipoteczny, jak i u osób prywatnych. W Archiwum Parafialnym znajdują się wnioski o pożyczkę kierowane do banków, instytucji państwowych i osób prywatnych: do Pana Brzostowicza w Berlinie, do Starosty Kłodzkiego Peukera, do Józefa Hajka Dyrektora Sudeckiego Biura Finansowo – Kredytowego. Wnioski zostały ropatrzone negatywnie. Mimo nieprzychylnego stanowiska osób prywatnych instytucji państwowych statecznie oparto się na własnych środkach finansowych. W celu sprostania odpowiednim warunkom nowoczesnego Szpitala, przewodniczący Kuratorium ks. Benno Taubitz dobudował nową, nowoczesną część według standartowych przepisów, dopasowując architektonicznie do siebie starą i nową ścianę szczytową. Uroczyste poświęcenie Szpitala nastąpiło 24 czerwca 1926 roku. Na koniec 1928 roku pracowało w szpitalu 9 sióstr zakonnych. W później szych latach opierano się na pożyczkach od: Dziekana Hrabstwa Kłodzkiego i Generalnego Wikariusza Ks. Prałata Franciszka Ditterta, proboszcza z Międzylesia.; Domu Misyjnego "Christus Rex" w Polanicy; Szpitala w Kłodzku; miejscowego ogrodnika Alberta Tschope.

Po wojnie opiekę nad Sierocińcem i Szpitalem przejął pierwszy proboszcz Polski, Ks. Józef Marian Barg, przybyły ze Stanisławowa i kierował nimi do 1952 r. Sierociniec przejęły Siostry św. Józefa, przybyłe ze Lwowa, a Szpital władze państwowe zabrały parafii.

f