Czas ferii to doskonała okazja aby aktywnie spędzić wolny czas. Tak też uczyniła grupa ministrantów z naszej parafii. Wraz z ministrantami z Kudowy przez trzy dni odpoczywaliśmy w Lądku Zdroju. Naszą wyprawę rozpoczęliśmy we wtorek 29 stycznia. Wraz ze sprzętem narciarskim udaliśmy się na zimowisko. Pierwszym punktem wyprawy było zwiedzanie Jaskini Niedźwiedzia w Kletnie. W trzech grupach mogliśmy podziwiać wspaniałą szatę naciekową pozostawioną przez trwające tysiące lat zjawiska krasowe. Po dość długim marszu urozmaiconym walką „na śnieżki” udaliśmy się do Lądka. Po obiedzie wyruszyliśmy na rozgrzewkę przed czekającym nas wysiłkiem na stoku – przez godzinę korzystaliśmy z basenu. Wieczorem po kolacji podzieliśmy się na dwie grupy – starszych i młodszych, aby obejrzeć ciekawe filmy.

Kolejny dzień to przygoda z nartami. Po śniadaniu udaliśmy się na stok. Wprawieni narciarze rozpoczęli śnieżne szaleństwo, zaś początkujący snowboardziści i narciarze mogli skorzystać z lekcji z instruktorami. Doskonałą zabawę umiliła nam także przerwa z ciepłą herbatą. Zmęczeni ale i zadowoleni wróciliśmy na obiad po którym wyruszyliśmy do miejscowego sanktuarium pw. Matki Bożej Uzdrowienia Chorych, gdzie uczestniczyliśmy w Mszy św. Wieczorem odpoczywaliśmy kolejny raz korzystając z basenu.

Ostatni dzień pobytu w całości przeznaczyliśmy na doskonalenie swoich umiejętności narciarskich. Doskonała, słoneczna pogoda, wprawiła wszystkich w dobry nastrój. Po obiedzie udaliśmy się w drogę powrotną. Dziękuję wszystkim ministrantom za wspólnie spędzony czas. Szczególne podziękowania należą się pani Irenie Sadko i ks. Tomaszowi Krupnikowi z Kudowy wraz z grupą wychowawców za wielką pomoc i sprawną organizację.

f