TPS w Polanicy

Któż z nas przynajmniej raz nie zetknął się z figurą kapłana w birecie i komży, z pięcioma gwiazdkami nad głową, często z palcem na ustach lub z krzyżem i palmą w dłoniach, kapłana którego najprzeróżniejsze pomniki, tak liczne na Dolnym Śląsku, spotykamy szczególnie przy drogach, w pobliżu rzek i na mostach? A ilu z tych, którzy dobrze znają z widzenia kamienne postacie tego świętego może powiedzieć o nim coś więcej ponad to, że jest on najlepszym orędownikiem podczas powodzi? Niespełna tydzień po uroczystych obchodach I rocznicy powstania polanickiego Towarzystwa Przyjaciół Seminarium w Świdnicy im. Świętego Jana Nepomucena ukazała się drukiem, wydana z okazji jubileuszu Towarzystwa, książka ks. Marcina Zawady pt. „Święty Jan Nepomucen. Milczący kapłan”. Publikacja, powstała w oparciu o pracę magisterską jej autora, nie jest naukową monografią, a ma na celu przybliżenie Czytelnikom postaci Jana z Pomuku, wielkich prób jego życia oraz popularyzację kultu tego świętego wśród wiernych. Jej przesłanie sprecyzował w słowie wstępnym ks. Krzysztof Gibas: „(...)Święty Jan daje odpowiedź na to, komu wierzyć i jak wierzyć, by męczeństwo za wiarę, za Chrystusa nie było bezowocne, ale stało się świadectwem dla pokoleń. Niech ta książka, w której spotkamy się ze świętym tak odległym, a zarazem bliskim, będzie dla nas poznaniem « Świadka Wiernego, Pierworodnego umarłych i Władcy królów ziemi. Temu, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów» . Ap 1,5.”

Serdeczne Bóg zapłać opiekunowi naszego TPS, ks. Marcinowi Zawadzie, za podjęty trud i wysiłek związany z opracowaniem i wydaniem tej rocznicowej publikacji. Czytelnikom życzymy miłej, a nade wszystko - owocnej lektury.

Członkowie polanickiego TP WSD w Świdnicy.

29 maja polanickie Towarzystwo Przyjaciół WSD w Świdnicy, parafianie i goście zgromadzili się w naszej świątyni na dziękczynieniu za pierwszą rocznicę powstania TPS-u w Polanicy-Zdroju. Spotkanie rozpoczęło nabożeństwo majowe. Litanią do Matki Bożej Loretańskiej wychwalaliśmy Boga za piękny świat i za koronę tego świata, Maryję. W drugiej części ks. Marcin nawiązał do wydarzenia, które zgromadziło wiernych i Towarzystwo Przyjaciół w kościele: "Jezu w hostii skryty, wpatrzeni w tę okruszynę chleba z wiarą widzimy Ciebie. Ty Jezu dałeś nam ten Święty Chleb, byśmy w drodze nie ustali, byśmy mieli siłę i moc. Jezu, nie ma Eucharystii bez kapłanów. Kapłaństwo to wielki dar, jak mówił święty Jan Paweł II: «to dar i tajemnica». Jakże mało za ten dar dziękujemy. Jezu, ten dar niestety nam spowszechniał. Dzisiaj jako wspólnota parafialna przychodzimy, by w rocznicę powstania Polanickiego Towarzystwa Przyjaciół WSD w Świdnicy podziękować za dar Kapłaństwa i Eucharystii. Tyle w tym roku łask spłynęło na naszą wspólnotę. Tylu młodych ludzi nasza modlitwa umocniła. Jak o tym Jezu nie pamiętać? Chcemy też modlić się i prosić Twoją i naszą Matkę Maryję, która pod krzyżem nam jest dana, by razem z nami prosiła o nowe powołania. Niech nie zabraknie tych, którzy pójdą na żniwo Twoje, Panie. Jezu, do pomocy dani nam są święci. Oni przetarli nam drogę do nieba. Dziękujemy za świętego naszego Patrona, Św. Jana Nepomucena. On uczy jak być dobrym i świętym nie tylko kapłanów, ale każdego, któremu na sercu leży dobro własne, czyli zbawienie. Dlatego teraz Go prosimy modlitwą i zawierzamy mu nasze Towarzystwo Przyjaciół WSD. Niech ta modlitwa wytyczy nam nowy program na życie”. Po nabożeństwie majowym rozpoczęła się Msza święta koncelebrowana. Przewodniczył jej ks. Prałat Antoni Kopacz. We wstępie ks. Proboszcz krótko przedstawił żywot Św. Jana Nepomucena. Ukazał atrybuty tego świętego patrona i zachęcił wszystkich do modlitwy do Niego. Po Mszy św. ks. Prałat zaprosił wszystkich członków TPS na okolicznościowy tort w salce na plebanii. Przy kawie i torcie przedstawiciele Towarzystwa mogli wspólnie dzielić się wspomnieniami z minionego roku. Spotkanie zakończyła modlitwa i błogosławieństwo. Serdeczne Bóg zapłać naszym siostrom Boromeuszkom za pyszny tort. To już nie pierwszy raz z takim oddaniem Siostry uczestniczyły w przygotowaniu "czegoś dla ciała". Dziękujemy za ten rok i życzymy naszemu Towarzystwu kolejnych pięknych Jubileuszy.

W przeddzień Niedzieli Dobrego Pasterza, niedzieli modlitwy o powołania, do naszej wspólnoty parafialnej przybyły dzieci i młodzież z sąsiednich sześciu dekanatów. Przyjechały, by omodlić sprawę powołań, ale i też się czegoś o tych powołaniach dowiedzieć. Również i nasze dzieci z różnych grup i wspólnot na to spotkanie przyszły. Była to okazja do poznania i porozmawiania z klerykami z naszego Wyższego Seminarium Duchownego ze Świdnicy. Także polanickie Towarzystwo Przyjaciół WSD uczestniczyło we Mszy świętej w intencji powołań, sprawowanej przez Ojca Duchownego Seminarium w Świdnicy, Krzysztofa Iwaniszyna. Ojciec Duchowny w kazaniu ukazywał dzisiejszy głód wielu ludzkich serc nieznających Chrystusa. Zachęcał do modlitwy i do odważnych decyzji. Mówił: "Jeśli Chrystus woła, nie bój się iść za nim". Po Mszy był poczęstunek u ss. Boromeuszek i czas świadectw.

W przeddzień Niedzieli Dobrego Pasterza, niedzieli modlitwy o powołania, do naszej wspólnoty parafialnej przybyły dzieci i młodzież z sąsiednich sześciu dekanatów. Przyjechały, by omodlić sprawę powołań, ale i też się czegoś o tych powołaniach dowiedzieć. Również i nasze dzieci z różnych grup i wspólnot na to spotkanie przyszły. Była to okazja do poznania i porozmawiania z klerykami z naszego Wyższego Seminarium Duchownego ze Świdnicy. Także polanickie Towarzystwo Przyjaciół WSD uczestniczyło we Mszy świętej w intencji powołań, sprawowanej przez Ojca Duchownego Seminarium w Świdnicy, Krzysztofa Iwaniszyna. Ojciec Duchowny w kazaniu ukazywał dzisiejszy głód wielu ludzkich serc nieznających Chrystusa. Zachęcał do modlitwy i do odważnych decyzji. Mówił: "Jeśli Chrystus woła, nie bój się iść za nim". Po Mszy był poczęstunek u ss. Boromeuszek i czas świadectw. Jedno z tych świadectw, świadectwo kleryka Marcina Banaczyka, alumna roku czwartego, w całości cytujemy „Każde powołanie do służby w Kościele, niezależnie czy kapłańskie, czy zakonne, jest zaproszeniem danym przez Pana Boga. Zaproszeniem do wejścia na drogę, która przemienia tego, kto nią idzie. Człowiek jednak ze swej natury nie bardzo lubi zmiany, niechętnie też idzie tam, gdzie nie jest pewny drogi. A właśnie taką nieznaną i wymagającą drogą jest droga powołania do służby w Kościele. Ja takie zaproszenie dostałem od Pana Boga wraz z sakramentem bierzmowania, ale uznałem, że trafiło ono do niewłaściwych rąk, podarłem je i wyrzuciłem do kosza. Pan Bóg jednak od czasu do czasu przypominał mi o nim, na co ja reagowałem zawsze tak samo: dziękuję, nie dla mnie jest takie życie. Pan Bóg upomniał się jednak bardzo mocno niedługo przed maturą, kiedy podczas niedzielnej Mszy Świętej obserwując księdza, przyszła mi do głowy taka myśl: a co by było, jakbym to ja był po drugiej stronie ołtarza? W mojej parafii był kiedyś ksiądz, który przyjął święcenia kapłańskie dopiero w wieku 50 lat, po śmierci swojej matki, która nie godziła się z myślą by jej syn był księdzem. On będąc jej posłusznym, wstąpił do seminarium dopiero kiedy umarła. I ja w tamtym czasie pomyślałem sobie tak: jeśli Ty Panie Boże chcesz bym został księdzem, to prędzej, czy później nim zostanę. Zdałem maturę i zacząłem studia we Wrocławiu na politechnice. Jednak z biegiem czasu zacząłem odkrywać, że pomimo studiów na wymarzonym kierunku, czuję się jakby nie na swoim miejscu. I doszedłem do prostego wniosku: dopóki nie spróbuję nie zaznam spokoju. Postanowiłem przerwać studia i zgłosić się do seminarium. Dzisiaj, po czterech latach pobytu w tzw. „domu ziarna”, mimo wielu trudności, wiem, że jestem na właściwej drodze. Jestem też bardzo pewien jednej rzeczy. Młodemu człowiekowi, któremu współczesny świat daje do wyboru wiele dróg rozwoju i realizacji, a który słyszy głos by zostać księdzem, czy siostrą zakonną, w podjęciu decyzji potrzebna jest modlitwa innych.Bez nieustannej modlitwy w intencji powołanych, o miłość i odwagę dla nich, nie będą oni w stanie usłyszeć głosu Pana Boga i za nim pójść”. Dziękujemy Bogu za świadectwa naszych kleryków, szczególnie za świadectwo kleryka Marcina. Dziękujemy za wspólnie spędzony czas na modlitwie. Dziękujemy młodym ludziom za ich odwagę, miłość do Chrystusa i do Kościoła. To prawda, że niełatwo dzisiejszemu młodemu człowiekowi pójść za Chrystusem. Niełatwo być sobą i mieć wartości. Niełatwo, bo świat inne ma priorytety i inne wartości. Ale Chrystus daje siłę i moc; kto Mu zaufał jest w stanie wytrwać. Niech Dobry Pasterz, który zna swoje owce, a one znają Jego głos, daje Kościołowi i światu nowych świadków swojej miłości.

 

W niedzielę 8 grudnia br., w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP przedstawiciele parafialnego Towarzystwa Przyjaciół WSD w Świdnicy uczestniczyli w Eucharystii, podczas której sześciu alumnów III roku studiów otrzymało stroje duchowne. W uroczystej Mszy Świętej, sprawowanej w świdnickiej katedrze pod przewodnictwem ks. bpa Adama Bałabucha, wzięli liczny udział krewni, przyjaciele i znajomi alumnów oraz proboszczowie z ich rodzinnych parafii. Obrzęd obłóczyn miał miejsce bezpośrednio po Słowie Bożym, a rozpoczął się od przedstawienia kandydatów do przyjęcia sutanny. Po złożeniu przez nich wyznania wiary, Ksiądz Biskup poświęcił stroje duchowne, po czym alumni udali się do kaplicy Najświętszego Serca Pana Jezusa, gdzie zamienili krawaty na koloratki. Po przyobleczeniu w sutanny procesyjnie powrócili do prezbiterium. Zakończeniem obrzędu było nałożenie klerykom trzeciego roku białych komż.

6 grudnia obchodzimy wspomnienie św. Mikołaja, biskupa. Przez wiele lat św. Mikołaj do najbardziej znanych i czczonych w Kościele świętych. Jest patronem marynarzy, rybaków, piekarzy. W całym świecie, także w Polsce, rozpowszechnił się zwyczaj przebierania się za św. Mikołaja i obdarowywania dzieci podarkami 6 grudnia. Do naszej parafii św. Mikołaj przybył z wyprzedzeniem, bo już 2 grudnia, a wraz z nim zespół ludowy "Marzenie z Gminy Kłodzko" Na wstępie ks. Marcin, w pięknym stroju góralski , przywitał św. Mikołaja (ks. Michał), zespół ludowy i wszystkie przybyłe "dzieci" (członkowie grup parafialnych) i wyraził radość z obecności "dziewczynek i chłopczyków"

12 października w Wyższym Seminarium Duchownym w Świdnicy odbyła się inauguracja Roku Akademickiego 2013/2014, którą zapoczątkowała uroczysta Msza św. koncelebrowana w katedrze świdnickiej. Eucharystii przewodniczył ks. abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, a uczestniczyli: bp. Ignacy Dec, bp Adam Bałabucha i wielu kapłanów, a wśród nich ks. Michał Kropidłowski, nasz wikary. W homilii ks. Arcybiskup zachęcał studentów do poznawania i umiłowania Słowa Bożego, gdyż teolodzy są posłani, by karmić ludzi wiarą. Zwrócił uwagę na umiłowanie Kościoła, bo tylko wtedy można w Nim znaleźć swoje miejsce.

Tradycja Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy jest piesza pielgrzymka alumnów III kursu na Górę Igliczną do Matki Bożej Śnieżnej. W tym roku odbywała się w dniach 21-26 sierpnia i była to już VIII pielgrzymka.

W niedzielę 02.06.2013 roku z naszej parafii wyruszyła pielgrzymka, t. j. grupa trzech osób wraz z księdzem Marcinem Zawadą w podwoje Seminarium Duchownego w Świdnicy. Po pożegnaniu z ks. Prałatem i ks. Łukaszem i ponadgodzinnej drodze w tamtejszych ogrodach miał miejsce Piknik. Miło przywitali nas klerycy. Czas, który spędziliśmy m.in. przy muzyce grupy „ Jordan” z Bielawy, która na początku wykonała pieśń o Duchu Świętym. Usłyszeliśmy także jedną z piosenek w języku włoskim o miłości Boga. Drugim wykonawcą była grupa świdnickich kleryków pod nazwą „The Clouds”. Wiele było prostych pieśni, opiewających piękno otaczającego nas świata i cudu Stworzenia. Wspólne pielgrzymowanie było naszym hasłem.

Nie wyście Mnie wybrali, ale ja Was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał…”(J 15,16). Chrystus w sposób jasny określa kto, kogo wybiera. To nie człowiek wybiera Boga, ale Bóg wybiera człowieka. Chrystus kieruje do osoby powoływanej przez siebie słowa „Pójdź za Mną”. Jest to ogromna łaska, a zarazem wezwanie, propozycja, która wymaga ze strony powołanego odpowiedzi. Jeżeli odpowiedź jest pozytywna, pierwszym krokiem jest pozostawienie wszystkiego. Jak niegdyś apostołowie zostawili sieci i swoje zajęcia, tak dzisiaj osoba powołana pozostawia swoje plany, karierę, rodzinę, aby całkowicie swój czas poświęcić dla Jezusa. Miejscem, które jest szczególnym terenem spotkania z Jezusem jest Seminarium.

„Powołania znakiem nadziei opartej na wierze” – pod takim hasłem obchodziliśmy  Tydzień Modlitw o Powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Pragnęliśmy w tym szczególnym tygodniu modlitwy o powołania złożyć dziękczynienie za niepojęty dar Bożej łaskawości, jaki jest wpisany w każde ludzkie powołanie. Ale też objąć tych którzy stoją na rozdrożu swoich wyborów. Tydzień ten otworzyła Niedziele Dobrego Pasterza i świadectwa naszych kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy.

f