„Chrystus w kraju samurajów” – pielgrzymka śladami wiary w Japonii

Podczas tegorocznej pielgrzymki parafialnej do Japonii mieliśmy okazję odkrywać niezwykłą historię chrześcijaństwa – historię, którą przybliża znana książka Doroty Hałasy i o. Zygmunta Kwiatkowskiego „Chrystus w kraju samurajów”. To opowieść o spotkaniu Ewangelii z odległą kulturą, pełna nadziei, ale też dramatycznych świadectw wiary.

Do Japonii przybyliśmy pod koniec okresu kwitnienia wiśni – czasu wyjątkowego, gdy cały kraj spowity jest delikatnym pięknem sakury. Ten symbol przemijania i odradzania się życia towarzyszył nam przez całą podróż, nadając jej szczególny, refleksyjny charakter.

Historia chrześcijaństwa w Japonii sięga 1549 roku, kiedy do tego kraju przybył św. Franciszek Ksawery, współzałożyciel jezuitów. Jego misja zapoczątkowała dynamiczny rozwój nowej wiary, która w krótkim czasie zdobyła setki tysięcy wyznawców, także wśród samurajów i przedstawicieli arystokracji.

Wśród nich wyróżniał się Ukon Takayama – samuraj i możny pan, który dla wierności Chrystusowi zrezygnował z majątku i wysokiej pozycji. Jego życie pozostaje do dziś symbolem odwagi i niezłomności w wierze.

Niestety, w XVII wieku nastał czas prześladowań. Szogunat Tokugawa uznał chrześcijaństwo za zagrożenie dla państwa, zakazał jego wyznawania i rozpoczął brutalne represje. Wielu wiernych – w tym samurajowie – poniosło śmierć męczeńską, a chrześcijaństwo zeszło do podziemia na blisko trzy stulecia. Tak zwani „ukryci chrześcijanie” przekazywali wiarę potajemnie z pokolenia na pokolenie, dając niezwykłe świadectwo wierności.

Podczas naszej pielgrzymki odwiedzaliśmy liczne miejsca kultu. Szczególnym doświadczeniem była wizyta na wyspach Goto – archipelagu położonym na Morzu Wschodniochińskim, u zachodnich wybrzeży Kiusiu – gdzie wśród bujnej zieleni ukryte są niewielkie, często bardzo skromne kościoły, będące świadkami tej trudnej historii. 

Rozmawialiśmy także z przedstawicielami obecnego Kościoła w Japonii i poznawaliśmy żywe świadectwa wiary. Niezwykle poruszające było przywitanie nas w parafii tokijskiej przez uczniów tamtejszej szkoły katolickiej. W nabożeństwie uczestniczył też ambasador naszego kraju w Japonii – Pan Paweł Milewski, któremu przekazaliśmy zaproszenie do odwiedzenia naszej parafii i pamiątkę z wizualizacją naszego kościoła.

Szczególnie poruszyła nas historia postaci Brata Zeno – Zenona Żebrowskiego, franciszkanina, który po wybuchu bomby atomowej w Nagasaki w 1945 roku poświęcił się pomocy najbardziej potrzebującym. Już rok później założył sierociniec, by ocalić i dać namiastkę domu dzieciom, które utraciły wszystko. Do dziś pozostaje on w Japonii symbolem miłości bliźniego i bezinteresownej służby. W tym kontekście wspominaliśmy także św. Maksymiliana Marię Kolbego, który założył w Japonii klasztor „Ogród Niepokalanej” – odpowiednik polskiego Niepokalanowa – oraz rozpoczął wydawanie japońskiej wersji „Rycerza Niepokalanej”.

Poruszające było również świadectwo obecności św. Jana Pawła II, który podczas swojej pielgrzymki do Japonii umacniał naród japoński i tamtejszych chrześcijan oraz wnosił nadzieję w ich trudną historię.

Nasza podróż nie ograniczała się jednak tylko do poznawania dziejów Kościoła. Mieliśmy okazję zobaczyć codzienne życie mieszkańców Japonii. Przemieszczaliśmy się różnymi środkami transportu – od nowoczesnych, superszybkich pociągów po lokalne linie komunikacyjne – podziwiając niezwykłą organizację i punktualność. Próbowaliśmy lokalnych potraw, odkrywając bogactwo i różnorodność japońskiej kuchni.

Odwiedziliśmy zarówno tętniące życiem Tokio, jak i dawną stolicę – Kioto, pełne świątyń i tradycji. Szczególnym miejscem była także Akita – znana z autentycznych i nadprzyrodzonych objawień – oraz Nagasaki, miasto naznaczone zarówno historią chrześcijańskich męczenników, jak i tragicznym doświadczeniem wybuchu bomby atomowej.

Z wielkim podziwem patrzyliśmy na kulturę japońską, opartą na samodyscyplinie, harmonii i wzajemnym szacunku. To wartości, które – choć wyrastają z innej tradycji – są niezwykle cenne i inspirujące.

Dzisiejsza Japonia to kraj, w którym chrześcijanie stanowią niewielką część społeczeństwa, jednak ich obecność pozostaje żywa i znacząca. Nasza pielgrzymka była nie tylko podróżą geograficzną, lecz przede wszystkim głębokim doświadczeniem duchowym – lekcją wytrwałości, pokory i wiary.

Na zakończenie naszej drogi otrzymaliśmy jeszcze jeden niezwykły dar – wymodlone odsłonięcie się z chmur majestatycznego wulkanu Fuji. Ten święty symbol Japonii ukazał się nam w pełnej okazałości, jakby na pożegnanie. To wyjątkowe doświadczenie stało się dla nas pięknym znakiem i zwieńczeniem tej niezwykłej pielgrzymki.